Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 grudnia 2011
niedziela, 25 września 2011
poniedziałek, 18 lipca 2011
środa, 2 marca 2011
Zimie już dziękujemy
Owszem bywa urokliwa, ale długie zimno i brak słońca dołuje. Składam wniosek Zimie już dziękujemy i czekam na pierwsze promyki wiosny :)
A ponieważ nie chcę, żeby odeszła obrażona wrzucam kilka jej urokliwych malowideł ;)
środa, 2 lutego 2011
poniedziałek, 8 listopada 2010
Anna i Król - reportaż
To była piękna jesień. Ona i On. Liście i wiatr. Słońce i deszcz. Ale w myśl zasady "nie ważne gdzie, ważne z kim" mięliśmy okazję zaszaleć i wytarzać się w październikowych liściach z Anią i Pawłem.
wtorek, 24 sierpnia 2010
Pocałuj mnie Kasiu
Mimo zapowiadanych opadów deszczu, gradobicia i nawałnic postanowiliśmy zaryzykować i wybrać się na sesję ślubną z Kasią i Markiem. Cel - okolice Ogrodzieńca.
Ku zaskoczeniu pogodynek wszelakich z nieba lało się słońce, błękit nieba zachwycał, a pierzaste chmurki pojawiały się sporadycznie...
piątek, 4 czerwca 2010
Sylwia, Kazimierz i Wesołe Szydełko - cz. I
"Dla jednych to strata czasu, dla innych niewyobrażalna
ekwilibrystyka... dla mojej Mamy machanie szydełkiem
i plątanie włóczki to pasja podnoszona do rangi sztuki..."
ekwilibrystyka... dla mojej Mamy machanie szydełkiem
i plątanie włóczki to pasja podnoszona do rangi sztuki..."
Wesołe Szydełko
3 czerwca, Boże Ciało. W planach Kazimierz, dziewczyny i... Wesołe Szydełko! Nareszcie! Od 3 miesięcy przyśrubowaliśmy się spotkać i zawsze coś - a to choroba, a to pogoda, a to wyjazd, a to plany służbowe. Ale w myśl mądrości ludowej co się odwlecze... No i nie uciekło :) 3 czerwca był dniem, w którym pojechaliśmy na krakowski Kazimierz spotkać się z Kasią i Markiem na wspaniałej sesji z Wesołym Szydełkiem w roli głównej.
Część pierwsza - Biały:
Etykiety:
biel,
plener,
portret,
Święta Polskie,
Wesołe Szydełko
niedziela, 16 maja 2010
10 kwietnia - kontynuacja
Ponad miesiąc temu pisaliśmy o tym, że sezon ślubny uważamy za otwarty. Pisaliśmy też, że nie możemy się już tego dnia doczekać...
Agata i Krzysiek zaprosili nas do siebie, do Michałówki. Byłam zachwycona okolicą, polami ciągnącymi po horyzont, skowronkami latającymi nad głowami. Przez chwilę patrzyłam na zielone łany i na myśl przyszła mi literatura - czyżby Mickiewicz myślał o tym miejscu pisząc Inwokację ;) ?
Sesję jeździecką zrobiliśmy w stadninie koni w Mikołowie.
Zdjęcia postanowiliśmy pokazać w B&W chociaż tryskają jadowitą zielenią, emocjami i energią.
sobota, 17 kwietnia 2010
Jezioro łabędzie
Swan swam over the sea,
Swim, swan, swim!
Swan swam back again,
Well swum, swan!
Swim, swan, swim!
Swan swam back again,
Well swum, swan!
Dzień szczególny dzisiaj, właściwie jak 7 poprzednich dni. Każdy spędza go tak jak uważa i jak dyktuje mu sumienie. Osobiście w takich chwilach staram się utożsamić z przyroda i wybyć się tego co mi przeszkadza - myśli... Wrzuciłam do torby "nika" i nogi zaniosły mnie nad jezioro, gdzie można było usiąść nad brzegiem na pasku i popatrzeć na łabędzie...
niedziela, 4 kwietnia 2010
Ptak Północy i Ptak Południa - kontynuacja
Εδώ ο ήλιος λοξοδρομεί,
το φως μετατρέπεται απότομα σε χιόνι,
στο τζάκι η φωτιά τρεμουλιάζει κι αναριγεί
όπως το σώμα της γυναίκας που λαχταρά το χάδι.
Nikos Chadzinikolau
Czekaliśmy na ten Wielki Piątek całe 40 dni! Sesję Izy i Spirosa zrobiliśmy w apartamencie Księżniczki Daisy w Promnicach.
czwartek, 11 marca 2010
Wiosna
Teoretycznie zbliża się wielkimi krokami. Kalendarzowa zaczyna się już za chwilę, ale globalne ocieplenie pokazuje właśnie na co go stać. Właśnie pewna pani w pewnym programie oznajmiła, że nadejdą śnieżyce.
Może zatem kalendarzowa wiosna nastanie, ale za oknem mogą się pojawić śnieżynki :)
Tak na wiosenną zachętę zrobiliśmy sobie wieczór z aparatem, światłem i oczywiście modelką.
poniedziałek, 8 lutego 2010
Polowanie na Lisa
Zima mimo wszystko malownicza jest. Można chodzić po zaśnieżonym lesie i spotkać 3 Gracje w lisku :)
-10 na termometrze, śniegu po kolana, wiatr. Tęsknota za fotografowaniem już nie dawała spokoju. Wybrałyśmy się na "Polowanie na Lisa". Niestety zimno tak bardzo dawało się we znaki, że z pleneru wyszło zaledwie kilka zdjęć. Modelki przymarzały do brzózki, a paluszki do aparatu.
wtorek, 24 listopada 2009
Biel ciszy
Najpierw czerń pustki i bulgot niewidzialnego oceanu. Potem zaś kształty osobliwe i ulotne przebikały przez bezmiar nicości. Cisza... Cisza przybrała materialną postać wirującej bieli. Wyłoniła się z chaosu...
czwartek, 12 listopada 2009
Independence Day
Wyjątkowy był ten Independence Day. Za oknem deszcz, wiatr, liście już do końca spadły z drzew, szaro, buro, nijako. Zamiast wtulić się w kołderkę i przerzucać kanały w TV dzień spędziliśmy na zabawie ze światłem i cieniem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














