Od dawna marzyło mi się zrobienie pierścieni do serwetek. I znów marzenia się spełniają ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detal. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 listopada 2010
poniedziałek, 8 listopada 2010
Anna i Król - reportaż
To była piękna jesień. Ona i On. Liście i wiatr. Słońce i deszcz. Ale w myśl zasady "nie ważne gdzie, ważne z kim" mięliśmy okazję zaszaleć i wytarzać się w październikowych liściach z Anią i Pawłem.
piątek, 8 października 2010
Bieszczadzkie Anioły
W Bieszczadach mięliśmy okazję spać, odpoczywać, relaksować się w Magodowym pokoju pod Aniołami :) Gdzie nie spojrzałam były Anioły. Jeśli któregoś nie zauważyłam to pewnie siedział cichutko :)
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Zapach lawendy
Kiedy moja Mamcia zobaczyła jeżynowy chruściak zażyczyła sobie butelkę na nalewkę lawendową. Mamie się nie odmawia (zwłaszcza, że lawendowa nalewka dojrzewa w piwniczce).
czwartek, 29 lipca 2010
Kolory Ogrodzieńca
Zamek w Ogrodzieńcu zawsze kojarzył mi się z dostojeństwem, potęgą i grozą. Był drapieżny i bezpieczny. Majestatycznie wznosił się na wzgórzu, a jego białe kły ruin mówił, że to one tutaj żądzą. Nie na darmo był królem Orlich Gniazd.
Uwielbiałam tu przyjeżdżać, żeby wśród ruin poczuć się małym okruchem otoczonym potęga skał. Jego surowość pozwalałam mi oderwać się od współczesności i zapomnieć o problemach tego świata, o pogoni za lepszym jutrem, karierą, pieniądzem. Aż do dzisiaj....
Na dostojnym niegdyś dziedzińcu kwitną teraz stragany z duperelami. Ogrodzieniec wiele lat stawiał opór najeźdźcom, ale nie obronił się przed komercją.
poniedziałek, 26 lipca 2010
W jeżynkowym chruściaku :)
Specjalnie z okazji dnia bez okazji dla mojej Mamci, która uwielbia delektować się herbatą w ogrodowych zakątkach. Zestaw składa się z tacy, 6 podstawek pod filiżanki, pudełeczka z herbatkami. Dodatkowo mała aluzja, że chętnie napilibyśmy się jeżynowej nalewki - buteleczka.
czwartek, 15 lipca 2010
Czyżby nowe hobby ;)
Mam przyjaciółkę, której już dawno temu chciałam jakoś specjalnie podziękować za wszelaką pomoc, za jej dobroć, serce na dłoni i za to, że jest :) Nie wiedziałam jak jej podziękować. Szminka? Koraliki? Kolczyki? Hmmm... zasługuje na coś indywidualnego, coś od serducha. Specjalnie dla Ciebie... mój pierwszy decoupage...
czwartek, 18 marca 2010
Kolory Zakopanego
Przez 3 dni miałam to szczęście gościć w Zakopanym. Połowa marca, a tam zima na całego. O poranku witała nas śnieżyca, popołudniami odwiedzało słońce. Może to i dobrze, że rano sypało i widoczność sięgała co najwyżej domu naprzeciw, bo nie było żal uczestniczyć w wykładach szkoleniowych :)
Mimo wykładów udało się wyskoczyć na Krupówki za oscypkiem. Monochromie zimy przełamują w Zakopanym stragany obwieszone kolorami. Udało mi się je nawet uwiecznić :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







